Masaż misami tybetańskimi
O misach:
Właściwości mis dźwiękowych znane są już od wielu pokoleń w wielu krajach i kulturach Tybetu, Nepalu, Indii, Tajlandii, Japonii. Nazywa się je tybetańskimi, mimo że większość nie pochodzi z Tybetu. W latach 60-tych XX w. odkryli europejscy muzycy, a w latach 80-tych sprowadził je do Europy fizyk i radiesteta Peter Hess.
Masaż misami tybetańskim jest wynikiem długoletnich badań Petera Hess’a nad dobroczynnym działaniem dźwięku oraz wibracji stosowanego przez mieszkańców Himalajów. Podstawą tej metody są wyniki badań prof. dr. Gerta Wegnera oraz prowadzone wspólnie z nim eksperymenty dotyczące oddziaływania muzyki tradycyjnej na psychikę i ciało człowieka.
Przebieg masażu misami tybetańskimi
Masaż wykonuję za pomocą mis: brzusznych, stawowej (uniwersalnej), sercowej. Poza tym wykorzystuję misy zatokowe, zen lub inne, tak by uzyskać efekt głębokiego odprężenia. Misy kładzione są na ciele klienta, w ścisłe określonych miejscach, a także tam, gdzie klient potrzebuje, następnie są delikatnie pobudzane do drgań. Można również kłaść misy w pewnej odległości od ciała, bądź używać drgań misy trzymanej ponad ciałem. Na życzenie w terapii używam również gongów.
Przyjemne oddziaływanie masażu można odczuwać jeszcze przez kilka następnych dni.
Podczas masażu najlepiej jest być ubranym w luźny, wygodny strój bez elementów metalowych (klamry od paska, bransoletki itp.).
Masaż trwa 50-60 min., natomiast cała sesja, czyli przygotowanie do masażu, sam masaż oraz wybudzanie – 80 min.
Masaż kierowany jest do osób doświadczających:
- nadmiernego lub długotrwałego stresu
- pobudzenia psychoruchowego
- niepokojów, lęków
- bezsenności
- wyczerpania, nadmiernego zmęczenia, przeciążenia
- skłonności do nadmiernego kontrolowania
- bóli karku, kręgosłupa, głowy, kości i stawów
- złamań i zwichnięć
- napięć mięśniowych
Masaż zalecany jest również w sytuacjach:
- wspierająco w trakcie procesów psychoterapeutycznych
- w profilaktyce zdrowia
- w leczeniu chorób psychosomatycznych
Jak to działa?
Masaż misami tybetańskimi oddziałuje zarówno przez wibracje masujące ciało jak i przez dźwięk. Brzmienie mis jest bogactwem wielotonów harmonicznych (tak jak dzwony, dzwonki, gongi) – mają szeroki zakres częstotliwości, od infradźwięków, przez dźwięki słyszalne do ultradźwięków. Misy, delikatnie uderzane przez masażystę, wytwarzają drgania, które masują ciało klienta. Jednocześnie dźwięk wpływa przez ucho oddziałując na układ nerwowy (wegetatywny oraz wyższe czynności kory mózgowej).
Drgania pracują łagodnie, przepływają przez ciało, dając uczucie uwolnienia od blokad nagromadzonych w stawach, mięśniach. Dźwięk odczuwany jest w ciele jako przyjemne doznanie. W trakcie masażu pojawia się odczucie zanurzenia w dźwięku.
Wraz z zaufaniem do dźwięku pogłębia się oddech, umysł wchodzi w stan głębokiego odprężenia, tzw. stan Alfa jaki mamy na chwilę przed zaśnięciem, a nawet Theta (w trakcie medytacji). W tym stanie relaksu widoczne jest działanie uwalniające blokujących obciążeń oraz naturalny powrót do zdrowia i harmonii.
Odczuwamy ciało jako lekko drgające, masowane przyjemnym, harmonijnym dźwiękiem. Stwardniałe miejsca zostają wprawione w drgania, naturalnie wracając do naturalnego porządku i harmonii. Ten stan zapisuje się w podświadomości, a także zakodowuje się w ciele, wspierając procesy zdrowienia
Podsumowując, masaż misami tybetańskimi wzmacnia siły samouzdrawiające i powoduje zanikanie symptomów chorobowych, szczególnie jeśli wynikają one ze stresu.
Przeciwwskazania:
ostre stany zapalne, krwawienia, w tym 1-3 dzień menstruacji, przyjmowanie leków psychotropowych, 1 i 3 trymestr ciąży, rozrusznik serca, zakrzepica, aparat słuchowy, choroba Burgera i Raynauda, tętniak, krwotoki